• Wpisów:108
  • Średnio co: 19 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 13:26
  • Licznik odwiedzin:24 467 / 2161 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
i wiesz? twoja obojętność jest całkiem zabawna. to jak doskonale udajemy, że się nie znamy. perfekcyjnie. no oprócz tego 'cześć'. ale to tak jakby go nie było. więc.. generalnie to perfekcja. to normalne? kiedyś byłam dla ciebie wszystkim. teraz? teraz jestem praktycznie nikim. nikim ważnym. pamiętam twoje słowa 'byłaś..' ale.. teraz to już chyba bez znaczenia. teraz nic nie ma znaczenia. 'żyjemy w dwóch innych światach.' hah, jak to ktoś kiedyś powiedział zrywając z dziewczyną.. mniejsza. stajemy się dla siebie obcy, choć kiedyś cały mój świat skupiał się właśnie na tobie. teraz ciebie tutaj nie mam. to znaczy, że mojego świata też już nie ma? jeśli tak, to kim ja w ogóle jestem? kiedyś byłam twoja, czułam się bezpiecznie i pewnie.. teraz generalnie to się nie czuję.
 

 
Może dlatego, że byłam zbyt egoistyczna i zapatrzona w siebie do tej pory, zbyt słaba albo zbyt silna na przemian, może to dlatego, że nie było nic pomiędzy, że nie potrafiłam być, ot tak po prostu, bez popadania w paranoje, bez oczekiwania albo pocieszenia albo uznania, może to przez niego, przez to, że wyjechał, przez to, że miał być mi przeznaczony, może to przez to, że mimo naszych czasów, staram się myśleć, staram się nie wtapiać, nie zlewać z bezmyślną masą poglądów i innych pierdół, może to dlatego, że wciąż muszę pić, żeby utrzymywać jako taką stabilność emocjonalną i nie zacząć nagle się ciąć, zupełnie bez powodu, może dlatego, że mimo wszystko dojrzałam jeszcze bardziej i ogólnie rzecz biorąc, jestem cały czas spokojna, o wszystko, może to dlatego, że Ty byłeś taki sam, przeszedłeś to samo i że teraz, mimo zmiany, wciąż jesteś taki sam jak ja, może dlatego, pierwszy raz w życiu, mogę całkiem szczerze stwierdzić, że kocham, doceniam, wielbię kogoś, ponad siebie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Na naszej planecie żyje pięć miliardów ludzi, tymczasem człowiek zakoc***e się w jakiejś jednej osobie i nie wiadomo dlaczego, nie chce jej zmieniać na żadną inną.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Udowodnij, że to co robimy ma sens. Nie lubię się niepotrzebnie angażować.
 

 
Byłam zraniona, jasne. Ale przetrwałam. Nie miałam innego wyjścia, niż ruszyć z moim życiem na przód. Bez niego.
 

 
"Dzis? Dzis mam tylko siebie, na sobie moge polegac, sama musze sobie radzic, zmagac sie ze swoimi problemami. Nie ma nikogo, nikogo kto by podszedl przytulil i powiedzial, ze wszystko sie ulozy, ze wszystko bedzie dobrze, ze jeszcze zycie sie do mnie usmiechnie. Nikogo kto by plakal ze mna i sie smial i opieprzal mnie za to jaka jestem kretynka. Nie ma nikogo kto by podal mi reke, gdy upadne na samo dno. Nikogo rozumiesz? Nie sadze... Przykre? Tak wiem, ale nic nie poradze widocznie tak musialo juz byc, takie karty dostalam. Zyje z nadzieja, ze kiedys bedzie dobrze..... Kiedys..."
Wlasna tworczosc. i poprzednie tez ) podoba sie? ;<
 

 
" Czemu placzesz? Przeciez to nic nie da, zycie dalo popalic? Wstan! Pokaz, ze potrafisz walczyc o to co jest Twoje, o to co jest calym Twoim swiatem. Po co masz plakac? Przeplaczesz jedna, druga noc i co? Sadzisz, ze bedzie lepiej? Nie bedzie. Nic nie poradzimy takie jest zycie trzeba wstac i z przekonaniem walczyc o lepszy dzien, o lepsze jutro"
 

 
I dziwię się, że w tym świecie, dzisiejszym, chorym na nicość świecie, w którym wyznacznikiem szczęścia są promile i w którym najważniejszą wartością jest własne szczęście, do którego dochodzi się po trupach, jest jeszcze miejsce na miłość. Tak cholernie zaskakuje mnie to, że ludziom, którzy nie widzą nic poza czubkiem własnego nosa, przez gardło przechodzi zdanie 'kocham Cię'. Mimo wszystko, te słowa wypowiadane z fałszywych i pełnych samolubności ust, nie powinny mieć żadnego, nawet najmniejszego znaczenia. Niestety, czasem dla nas, ślepych z chorych uczuć, mają znaczenie, zazwyczaj zbyt duże znaczenie.
 

 
Spójrz wstecz na czas, który spędziliśmy razem.
 

 
kiedy patrze na swoje ręce czuje się nie za dobrze
bo przestrzeń pomiędzy moimi palcami .
pasuje idealnie do twojej .
 

 
- Czy poszłabyś na randkę z kimś niemającym ręki lub nogi?
- Jasne! Byłam już na randce z kimś, kto nie miał serca.
 

 
widzę Twoją twarz w obrazach naszej przeszłości, Twoje oczy, gdy mówiłeś szczerze o miłości
 

 
Świat to skomplikowane miejsce o trudnych regułach, gdzie każdy gra taką rolę, jaką wyznaczył mu los. I nie zawsze można wybierać.
 

 
idę za Nimi bo Oni idą za Mną, wiesz jak to się nazywa ? to lojalność
 

 
I widząc Twój uśmiech na twarzy, wiem już, że nic więcej mi nie potrzeba.
 

 
Nie zastąpisz mi Go a wiesz czemu ? bo on nauczył mnie kochać , nauczył mnie kochać tylko jego .
  • awatar Emilka ♥: Megaaaa <3 Zapraszam ;*
  • awatar Linde-Lo: dobre! Zapraszam do siebie;D Miło by było znaleźć się w Twoich obserwowanych;);* Pozdrawiam;);)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
A koszulki przesiąknięte jego perfumami były lekarstwem na wszystko
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

schokoboons
 
wypalasz.mnie
 
Agaaaaaatka <3
  • awatar Wypalasz_mnie: to się na pewno nie zanudzimy ;* :)
  • awatar SchokoBoons ♥ .: ojojoj , to się nasłucham xd . a ja też mam Ci dużo do powiedzenia . :) ; **
  • awatar Wypalasz_mnie: chce ferie, bo chce Cię znów zobaczyć. Mam Ci mnóstwo do opowiedzenia i jak się rozgadam to będziesz w szoku ;d ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
przyjaźń? widziałem oka kątem, za horyzontem.
 

 
Kiedyś kochałam Jego oczy. Dziś muszę się nacieszyć tylko ironicznym spojrzeniem.
 

 
Rozglądam się, ale nie potrafię Cię nikim zastąpić.
 

 
Tak, skurwysyni pociągają mnie najbardziej.
 

 
są dni, które proszą się o dłuższą drogę do domu.
 

 
No pobaw się jeszcze trochę moimi uczuciami, przecież to takie fajne .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Podoba wam się nadal oczojebny ? <3
 

 
Kobieta jest najsłabsza, gdy kocha, a najsilniejsza, gdy jest kochana.;3
 

 
Tylko kobieta potrafi w największym skurwielu ujrzeć mężczyznę swojego życia.
 

 
Komórkę też wyłączyła. Wolała nie wiedzieć, czy będzie dzwonił czy nie. Albo może raczej wolała wyobrażać sobie, że wykręca teraz uporczywie jej numer, próbując się z nią skontaktować i jednak coś wyjaśnić.
 

 
Boże, nie chcę nikogo innego, niech On wróci.
 

 
zawsze podczas rozmowy pisałam 'zw', ale nie chodziło mi wcale o 'zaraz wracam', tylko 'zostań wiecznie'. za każdym razem odpisywałeś 'ok', więc dlaczego odszedłeś.?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Bo to jest tak . Boję się . Cholernie się boję tego uczucia . Tego że będzie więcej złego niż dobrego, że przez Ciebie znów złapię doła, że większość czasu na lekcjach będę rysowała serduszka z twoim imieniem.. boje się.. ale cholera, zaryzykuję.
 

 
Kocham Go w rurkach, uwielbiam w dżinsach, pożądam w bokserkach. <3
 

 
pokaż, że jesteś inny, że nie jesteś jak inni faceci, pokaż, że jestem warta twojego czasu albo ja pokażę Ci, że nie jesteś wart mojego.
 

 
myślę, że nie powinniśmy naprawiać tego, co pękło między nami. myślę, że powinniśmy zbudować coś nowego
 

 
Kiedyś chciałabym, żebyś zobaczył jak cierpię, może wtedy zrozumiałbyś jak bardzo mnie zraniałeś.
 

 
Chociaż wtedy tak wiele nas łączyło, to teraz nawet nie masz odwagi powiedzieć mi "Cześć", nie wiem czy to dlatego, że nie możesz spojrzeć mi w oczy, czy dlatego, że wtedy i tak nic dla ciebie nie znaczyłam.